Kury Ozdobne

KuryOzdobne.pl

Rozmnażanie kur

Rozmnażanie kur

Aby móc rozmnażać kury trzeba mieć przynajmniej kilka kur i koguta. Co prawda po to aby mieć jajka nie potrzeba koguta. Kogut jednak jest zazwyczaj ładniej ubarwiony niż kura, tak że sama jego obecność upiększa nasze stadko kur a także może bronić kury przed drapieżnikami. Z drugiej strony jednak za bardzo aktywny kogut może nawet poranić kury.

Należy jednak pamiętać o tym, że wiele ras kur ozdobnych w wyniku selekcji zatraciło instynkt wysiadywania jaj i wodzenia piskląt. Trzeba więc zapewnić sobie kilka kur które mają bardzo dobry instynkt macierzyński i będą zastępowały nam matki dla tych ras które będziemy chcieli rozmnażać. Wystarczy podłożyć takiej kwoce zalężone jajka i będzie on wychowywała kurczęta jak swoje.

Stosunkowo małym nakładem środków możemy pokusić się o produkcję jaj. Tak produkcja nie jest trudna.

Najczęściej kury mogą zacząć znosić jaja już od szóstego miesiąca życia a w wieku dwóch lat nieśność kur spada. Kury znoszą więcej jaj wtedy mają więcej światła. W naturalnym środowisku taka zwiększona ilość światła występuje w porze wiosenno-letniej.  Obecnie możemy wpływać na ten proces, przez zastosowanie sztucznego oświetlenia kurnika.

Kura zazwyczaj znosi  jedno jajo codziennie, najczęściej rano ale też bywa, że po południu. Także jaja aby nie zostały potłuczone przez inne kury należy zbierać wcześnie rano i po południu lub wieczorem. Jeżeli planujemy rozmnażać kury takie jajka możemy trzymać maksymalnie do dziesięciu dni w temperaturze około 15 C w lekko wilgotnym piasku. Po tym okresie następuje nieodwracalne zatrzymanie rozwoju zarodka. Pisklęta wykluwają się po 21 dniach wysiadywania.

W tym czasie musimy prześwietlić jajka, tak aby stwierdzić czy są one zalężone i czy rozwijają się w nich pisklęta. Po siedmiu dniach będzie widać już czy jajo jest niezapłodnione. Zapłodnione jaja mają kolor blado szary, a na powierzchni żółtka widoczna jest mała czarna plamka z odchodzącymi od niej naczyniami kriwionośnymi – jest to zarodek. Jeżeli jajo nie jest zapłodnione całe jajo jest jasne. Takie jaja natychmiast usuwamy z inkubatora.

Następne prześwietlenie zrobione po 18 dniach pozwoli nam wyeliminować jaja w których są zamarłe zarodki. W Polsce jest dostępna dosyć duża ilość różnego sprzętu ułatwiającego cały proces prześwietlenia jaj. Nie jest to skomplikowane urządzenie i można także wykonać je samemu. Ze względu na to, że taka lampa wydziela dość dużo ciepła przy prześwietlaniu jaj należy zwrócić uwagę aby nie przypalić zarodka w jaju.

Przy wychowie kurcząt na szerszą skalę używa się specjalnego aparatu wylęgowego - inkubatora. Inkubowanie jaj w przypadku kur przynosi bardzo dobre efekty i możemy w ten sposób jednorazowo uzyskać bardzo dużą ilość kurcząt. Jaja inkubowane należy obracać około trzy razy na dobę. W naturze robi to sama kura. Jeśli mamy sztuczny aparat wylęgowy dobrze jest miał możliwość robienia tego automatycznie. Będzie to dla nas bardzo duże udogodnienie.

W tego typu aparatach można inkubować jaja wszystkich ptaków, w tym też gołębi, kaczek. Należy tylko dostosować czas i temperaturę inkubacji. Należy bardzo przestrzegać zasad higieny w inkubatorze i jego otoczeniu. Jaja muszą być czyste a przed włożeniem ich do inkubatora, należy je zdezynfekować specjalnym środkiem do tego przeznaczonym. Po za tym należy okresowo czyścić i dezynfekować sam inkubator.

Jaja w inkubatorze układamy na specjalnych tacach, komorą powietrzną skierowaną ku górze. Przy inkubowaniu jaj kurzych należy utrzymywać temperaturę 37,6 oC a wilgotność powietrza 60%. Po 18 dniach jaja przekładamy do tak zwanej komory klujnikowej gdzie temperatura wynosi 37,4 C, a wilgotność 85%. Jeżeli inkubator nie jest wyposażony w komorę klujnikową jajka trzeba pamiętać o wyłączeniu funkcji obracania jaj.

Klucie nastąpi w inkubatorze. Malutkie pisklęta wyjmujemy po ich obeschnięciu. Należy pamiętać o tym, aby przez 36 godzin nie podawać pisklakom pokarmu ale jedynie wodę, w pojemniku na tyle głębokim aby mogły swobodnie pić ale na tyle płytkim aby nie mogły się w nim utopić.

Jeśli mamy w naszej hodowli kury które mają bardzo dobrze rozwinięty instynkt wysiadywania i wodzenia kurcząt możemy zdecydować się na wylęg naturalny. W tym celu należy zapewnić kurom odpowiednie warunki do wysiadywania jaj. Gniazdo musi znajdować się w odosobnionym i spokojnym miejscu. Takie gniazdo wyścielamy świeżą słomą. Należy pamiętać o częstym wymienianiu ściółki tak aby uniknąć zakażenia różnymi chorobami.

Kiedy zauważmy, że po kilku dniach kura przystąpiła już do wysiadywania jaj, możemy dołożyć jej jaja innych kur od których chcemy mieć kurczaki. Wcześniej należy sprawdzić, czy jaja te są zalężone. Najlepiej jest aby wszystkie jaja były miej- więcej zniesione w tym samym czasie. Wysiadująca kura codziennie no przynajmniej kilkanaście minut opuszcza gniazdo aby się najeść i zaspokoić potrzeby fizjologiczne.

W tym czasie możemy dokonać kontroli gniazda, wyczyścić ściółkę lub sprawdzić czy jaja prawidłowo się rozwijają prześwietlając je. W czasie wysiadywania kura sama obraca jaja i może też usunąć z gniazda jaja nieprawidłowo się rozwijające. Jeśli wszystko przebiega normalnie po dwudziestu jeden dniach wylęgają się młode kurczaczki, które są od razu zdolne do samodzielnego pobierania pokarmu.

Wykluwanie się piskląt jest bardzo ciekawym zjawiskiem i jeśli mamy taką możliwość koniecznie przynajmniej raz powinniśmy je obejrzeć. Najpierw pisklę nakłuwa skorupkę od środka jaja w jego tępym końcu. Na powierzchni jaja widoczne są wtedy drobne, szybko powiększające się pęknięcia. Pisklak tak długo nakłuwa skorupkę aż jej kawałek odpadnie. Następnie całą siłą powiększa otwór odłamując kawałki skorupki aż będzie na tyle duży aby mógł się wydostać. Po wydostaniu się z jajka leży, zbierając siły i przygotowując się do pierwszych kroków. W pierwszych chwilach jest cały mokry, ale szybko schnie i już po kilku godzinach od wyklucia energicznie rusza się nawołując kwokę i inne kurczaki.

Po wykluciu małe kurczaczki są nadal wysiadywane przez kwokę, która ogrzewa je swoim ciałem. Chociaż pisklęta rodzą się zupełnie samodzielne, mogą już jeść i pić ale nie potrafią jeszcze samodzielnie regulować temperatury ciała, dlatego tak ważne jest zapewnienie im odpowiedniej temperatury. Oczywiście w naturze dba o to kwoka. Pisklaki osiągają całkowitą samodzielność w wieku około sześciu tygodni wtedy też mogą być oddzielone od matki.

Młode kurczaki są bardzo wrażliwe na choroby i zmiennie warunki atmosferyczne należy więc zapewnić im odpowiednie warunki. Ściółkę w pomieszczeniu w którym przebywają należy wymieniać codziennie, temperatura powinna być nie niższa niż dwadzieścia – dwadzieścia cztery stopnie Celsjusza  i musi być dobrze wietrzone, ale należy bardzo rygorystycznie unikać przeciągów.

Rozpoznawanie płci kurcząt jest bardzo trudne. Wymaga dużego doświadczenia i najczęściej mogą dokonać tego tylko specjaliści. U niektórych ras płeć kurczaków możemy stwierdzić po wyglądzie – barwie puchu lub też barwnych końcówek piór czy ogona.

Ocenę zdrowotności piskląt przeprowadzamy na podstawie ich kondycji, wyglądu puchu, pępowiny i odbytu. A także wyglądzie dzioba i nóg. Zdrowe jednodniowe pisklę cechuje się ruchliwością, ma skrzydła przylegające do ciała, woreczek żółciowy jest już wciągnięty, pępowina zagojona a odbyt jest czysty i nie ma śladów kału. Puch u takiego kurczaczka jest suchy i błyszczący. Dziób, nogi oraz palce są proste.

Oczy ma żywe i błyszczące. Wszelkie odmienne zachowania czy objawy, takie jak osowiałość, pozlepiany lub zmatowiały puch, ślady kału przy odbycie świadczą o osłabieniu lub też symptomach chorobotwórczych i najlepiej jest oddzielić takie kurczęta od reszty stada i zwrócić na nie baczną uwagę.

Przy sztucznym odchowie jesteśmy w stanie zapewnić kurczakom warunki ściśle kontrolowane. Trzymamy wtedy kurczęta w specjalnie do tego celu przygotowanym pomieszczeniu. Kurczęta przebywają tam od dnia wyklucia do osiągnięcia zupełnej samodzielności. Najczęściej jest to wydzielona część kurnika właściwego.

Należy pamiętać aby nie trzymać kurcząt w zbyt dużym zatłoczeniu. Na jednym metrze kwadratowym podłoża możemy trzymać nawet od czterdzieści do pięćdziesięciu pisklaków w wieku do dziesiątego dnia życia. Później do czwartego tygodnia życia należy zmniejszyć ich ilość do dwudziestu pięciu sztuk na jeden metr kwadratowy a jeszcze starszych maksymalnie czternaście sztuk. Bardzo ważna jest odpowiednia ściółka która wchłania wilgoć, nie kurzy się (kurz może wywołać u ptaków bardzo groźne zaburzenia oddychania) i może utrzymywać ciepło. Trzeba pamiętać aby ściółka była często wymieniana.

Przy sztucznym odchowie stosuje się tak zwaną sztuczną kwokę. Jest to specjalnej konstrukcji lampa która oprócz światła zapewnia kurczętom odpowiednią, niezbyt niską ani nie wysoką temperaturę. Najczęściej funkcję tą pełni promiennik ciepła wraz z termostatem. Kurczęta odruchowo gromadzą się pod nią.

Kurczętom zapewniamy odpowiednie pojemniki na karmę. Rolę tę pełnią niezbyt głębokie miski, różnej wielkości do których wsypujemy karmę sypką. Dobrze jest zrobić to w ten sposób aby zminimalizować możliwość zanieczyszczenia karmy przez kurczęta. Starszym kurczętom podajemy też karmę zieloną. Możemy to zrobić w różnego rodzaju drabinkach lub wykładając taką karmę bezpośrednio na podłogę.

Bardzo ważne jest podanie kurczętom odpowiedniej ilości dobrej jakości czystej wody. Poidła dla kurcząt nie mogą być głębokie tak aby zabezpieczyć je przed wpadnięciem do środka i utopieniem się. Najlepiej jeśli kurczęta w ogóle nie mają możliwością brodzenia w wodzie. Możemy w ten sposób ochronić wodę przed zanieczyszczeniem.

Woda podawana kurczętom musi być czysta, mieć temperaturę pokojową. Woda musi być stale dostępna, musimy dbać o to aby jej nigdy nie zabrakło. Wodę należy zmieniać przynajmniej raz na osiem godzin.

Gdy kurczęta już podrosną możemy stworzyć im wybieg na zewnątrz. Odgradzamy część wybiegu dla dorosłych kur i w ciepłe, pogodne dni możemy umieścić tam podrośnięte kurczaki. Należy tylko zwrócić uwagę aby ogrodzenie było szczelne a jeśli jest wykonane z siatki, jej oczka były bardzo drobne tak aby uniemożliwić wydostanie się na zewnątrz kurczętom, które są bardzo ciekawe otaczającego świata i cechują się bardzo dużą aktywnością.

Należy ściśle przestrzegać higieny w pomieszczeniu gdzie przetrzymujemy kurczaki. Ściółka musi być często wymieniana a całe pomieszczenie wraz z wszystkimi przedmiotami – wliczając w to poidła i korytka na suchą karmę, dezynfekowane.

Kiedy kurczaki osiągną szósty tydzień życia możemy je zaobrączkować. Obrączkowanie umożliwi nam późniejszą identyfikację ptaka, łatwo określimy jego pochodzenie czy wiek. Obrączki możemy uzyskać w Polskim Związku Hodowców Gołębi Radowych i Kur Ozdobnych.

Obrączka taka ma kolor zgodny z ustalonym dla danego roku – tak że później od razu możemy określić wiek kury czy koguta oraz numer przyporządkowany danemu hodowcy zarejestrowanemu w Związku.